Książkowe kryteria podziału marketingu wystawienniczego

  1. Horyzontalne
  2. Wertykalne
  3. Specjalne

 

ad 1. Targi horyzontalne, ogólno-uniwersalne.

Przeznaczone są zarówno dla specjalistów z danych branż ale też dla szerokiej gamy potencjalnych klientów. Każda branża posiada oddzielny pawilon gdzie wystawiający się przedsiębiorcy przedstawiają swoje produkty czy usługi na stoiskach targowych. Trzeba też podkreślić iż zakres prezentacji owych firm jest nie ograniczony, zdarza się nawet, że na targach rolnych wystawiającym towarzyszą zwierzęta.

Targi tego typu są targami otwartymi. Odwiedzić halę targową mogą wystawcy z wszystkich branż i sektorów, interesanci, lub też przypadkowi przechodnie.

Przykłady tego rodzaju horyzontalnych targów:

  • Paryskie,
  • Mediolańskie,
  • Poznańskie.

 

ad 2. Targi wertykalne, specjalistyczne

Kryterium to dotyczy danego sektora lub branży handlowej. Specjalizacja polega na łańcuchu produktowym. Stoiska targowe na których można zauważyć produkty przechodzą przez wiele etapów i wiele przemian. Tu nie tylko widzimy produkt końcowy ale też półprodukty, technologie i wszystko co napotyka produkt na etapie produkcji.

Tego typu targi trafiają przede wszystkim do przedsiębiorstw produkujących surowce, fabryk przetwarzających surowce na materiały, firm produkujących półfabrykaty i komponenty, wreszcie przedsiębiorstw od których wychodzi gotowy produkt. Targami zainteresowane są hurtownicy i detaliści. Usługodawcy posprzedażowi świadczący usługi np. serwisowe też tłumnie pojawiają się na tego rodzaju targach.  Jednym słowem możemy spotkać tu każdego który bierze udział w procesie produkcyjnym od A do Z.

Kryterium specyfikacji tyczy się przede wszystkim uczestników łańcuszka produkcyjnego ale nie tylko. Targi odwiedzają interesanci indywidualni – po to ażeby poznać drogę od surowca do produktu rzeczy którymi są zainteresowani.

Przykłady takich targów to:

  • przemysł obuwniczy,
  • przemysł odzieżowy,
  • przemysł walizek,
  • przemysł toreb,
  • przemysł mebli sklepowych,
  • przemysł rękawiczek i innych dodatków odzieżowych itp.

 

ad 3. Targi specjalistyczne/skoncentrowane

Przeznaczenie tego typu targów jest przede wszystkim dla klientów instytucjonalnych. Z racji wyspecjalizowania się wewnątrz segmentu danego rynku. Nastawienie targów specjalistycznych jest na dobra inwestycyjne i konsumpcyjne dla przedsiębiorców. Gdzie klient indywidualny jest tylko obserwatorem. Jest to stricte biznes B2B gdzie stoiska targowe są bardzo atrakcyjne – wystawcy robią co mogą aby firmy zwiedzające targi zatrzymały się przy ich wystawie.

  • Przykładem są targi Hannowerskie które z targów uniwersalnych w 1974 roku przekształciły się w targi skoncentrowane.
 

DLACZEGO WARTO BRAĆ UDZIAŁ W TARGACH?

  • Mobilizowanie personelu firmy,
  • Wzrost sprzedaży dzięki wymyślnym stoiskom targowym,
  • Bezpośredni wpływ na konsumentów,
  • Rozszerzenie siatki sprzedaży,
  • Testują sprzedawców,
  • Możliwość wykazania się koncepcjąstoiska targowego czy stoiska handlowego.

Liczby nie kłamią!

  • 3000 to liczba zwiedzających podczas trzy do czterech dni trwania targów,

 

  • 21 minut – tyle średnio spędza 70% interesantów zwiedzając dokładnie stoisko targowe,

 

  • 30% z 2100 potencjalnych klientów spędza ponad godzinę na studiowaniu produktów czy też innych rzeczy związanych z naszym stoiskiem targowym,

 

  • 23%, tj. 150 chce kupić produkt oglądany na stoisku,

 

  • 4 potencjalnych – kentów przeciętny handlowiec jest w stanie efektywnie odwiedzić w ciągu dnia.

 

Biorąc pod uwagę, że na stoisku jest 3 przedstawicieli to każdy z nich ma w przeciągu trzech dni 50 klientów podanych na tacy. W porównaniu do 4 klientów dziennie drogą akwizycyjną podczas normalnej pracy na tygodniu – na targach pozyska 400% klientów! Całkiem niezły dodatek. Idąc dalej tym tropem, w miesiącu przedstawiciel ma 80 potencjalnych klientów. W cztery weekendy targowe ma 400 potencjalnych klientów – to 500% ponad normę.

 

Dzięki targom firma jest w stanie zwiększyć swoją sprzedać o 500%!



Każdy przedsiębiorca tego właśnie chyba by chciał.